Ta strona używa ciasteczek (cookies). Korzystanie z niej oznacza zgodę na ich używanie.

Kapliczka „Na Kudłaczu”

Na ⇒ polowaniu w Sokołowie Małopolskim, Jaś który mnie na nie zaprosił, opowiadał, że w Nadleśnictwie Leżajsk, jest kapliczka dla upamiętnienia Juli Zamoyskiej! Kapliczka znajduje się na terenie lasów, które do zakończenia II Wojny Światowej należały do ordynacji łańcuckiej. Decyzja była natychmiastowa, musimy tam pojechać. Całą drogę zastanawiałem się, kto to była Juli Zamoyska.
Las tutaj jest wspaniały, jedziemy drogą z Sokołowa Małopolskiego do Leżajska. Po kilku kilometrach znajdujemy się przy wjeździe do lasu, przy zamkniętym szlabanie leśnym.
Za zgodą leśniczego, Jasiu otrzymał klucz od szlabanu i po chwili dojeżdżamy drogą leśną do uroczyska (ok. 2 km od szlabanu).
Po prawej stronie za stawami, widzimy kapliczkę (zdj. nr 3).
Przenoszę się do roku 1922. Trzeciego listopada, w dniu Św. Huberta, Potoccy z Łańcuta organizowali tutaj polowania Hubertowskie.
Na te polowania przyjeżdżali ich przyjaciele i sąsiedzi. Rewir obfitował w zwierzynę, a przede wszystkim w dziki! W miejscu, gdzie stoi kapliczka był miot, w którym doszło do nieszczęśliwego wypadku. Na stanowisko, na którym stała „Dżuli” wyszedł gruby odyniec. Po Jej strzałach, ranny dzik zaszarżował... Niestety, rany Dżuli Zamoyskiej, były tak poważne, że została przewieziona do szpitala w Krakowie, gdzie po kilku dniach zmarła. Pozostawiła po sobie, męża Adama Zamoyskiego, oraz troje dzieci: Henryka, Tomasza oraz Różę, późniejszą Juliuszową Tarnowską.
Tragedia ta spowodowała wybudowanie cudownej kapliczki, w tym tak pięknym, choć nieszczęśliwym miejscu. Kapliczka jest poświęcona śp. Adamowej Zamoyskiej (Rognieda z Steckich Adamowa Zamoyska z Wysocka), w pierwszą rocznicę Jej śmierci. W środku znajduje się przepiękny witraż Matki Boskiej Ostrobramskiej, a na frontonie napis „Pamięci Adamowej Zamoyskiej, kochanej Dżuli”.
Niedaleko od niej został też upamiętniony Adam Zamoyski, który zmarł 10 lat po swojej żonie, też od ran odniesionych na polowaniu.
Napis na kamieniu brzmi; „ŚP. Adamowi Zamoyskiemu na wieczną pamiątkę - Alfred i Jerzy Potoccy 1933”.
Do wybuchu II Wojny Światowej Potoccy z Łańcuta co roku organizowali tutaj polowania Hubertowskie i co roku była tu odprawiana Msza Święta w intencji Adamostwa Zamoyskich.
Niesamowite jest, że historia ta dotyczy bliskiej rodziny Mamy mojego Ojca, Marii z Zamoyskich Bispingowej.